L

Za biuletynem Woli i Bemowa “Nasza Nadzieja” Nr 7 z 1997.09.10.:

Wpływ wojny polsko-bolszewickiej 1918-1920
na współczesną sytuację Polski

        W dniu 08.08.97. Ogniwo Wola i Bemowo przygotowało spotkanie pod tym tytułem z historykiem, dr Andrzejem Leszkiem Szcześniakiem. Przedstawiamy najważniejsze stwierdzenia prelegenta.

        - W oficjalnej propagandzie do dziś, wojnę 1918-1920 nazywa się "Wojną 1920 roku". Trwa to od maja 1920 r., kiedy sowieci rozpoczęli przygotowania do ostatecznej rozprawy z Polską i w wojnie psychologicznej dążyli do osłabienia przekonania o obronie Polaków jako słusznej sprawie. "Gdyby nie było Kijowa, nie byłoby Warszawy. Polacy zaatakowali nasze państwo robotników i chłopów i wymusili kontratak." Jak wiemy z historii, Polaków to nie przekonało, ale wsparcie tej tezy dziesiątkami ton złota na propagandę na Zachodzie zapewniło izolację Polski w "osiemnastej decydującej bitwie w dziejach świata". Tezę tę tym bardziej powtarzano po przegranej bitwie przez 70 lat, aby utajnić wrodzony ekspansjonizm "miłującego pokój Kraju Rad" i ułatwić rząd dusz w krajach podbijanych.

        Bolszewicy wierzyli w doktrynę Marksa, że rewolucja wybuchnie w krajach rozwiniętych, bo tam jest najbardziej świadoma klasa robotnicza i jest to warunkiem eksportu rewolucji na cały świat. Tymczasem Niemcy wysłali ich jako agentów w 1917 r. do Rosji, aby ją zniszczyć zgodnie z niemieckim celem wojennym. Ponieważ jednak rok później sami przegrali wojnę, przed bolszewikami otworzyła się szansa przywrócenia rewolucji do krajów zachodnich. Marsz na Zachód rozpoczęli już 18.12.1918 r. Jednak na drodze stała Polska. Pomimo to "Czerwony marsz" mógł zakończyć się sukcesem, bo poprzedzał go odwrót niemieckich armii. Gdyby armie "Oberost" rzeczywiście przeszły przez świeżo utworzone państwo polskie, nie podniosłoby się już tak szybko. Dyplomatycznym sukcesem Piłsudkiego było skierowanie ich przez Prusy Wschodnie i udzielenie gwarancji bezpieczeństwa dla żołnierzy składających broń w Polsce. A broń tę na mocy porozumienia z sowietami, armie te im właśnie miały zostawiać. Na wieść o nadchodzących sowietach, na kresach zaczęły się tworzyć i staczać potyczki oddziały Samoobrony, które 07.12.1918. dekretem Naczelnika Państwa zostały włączone do Wojska Polskiego. W ten sposób walki stały się wojną międzypaństwową. Trwała przez cały rok następny. Obie strony były za mało przygotowane do ostatecznego rozstrzygnięcia.

        Nie było szans na trwały pokój. Sowieci nie mogli zrezygnować z Europy Zachodniej jako planowanego centrum rewolucji światowej. Polacy zaś zbyt mocno cenili wolność. Znaczenie "18-tej decydującej bitwy w dziejach świata" polegało na tym, że decydowała o zwycięstwie na świecie jednej z dwóch cywilizacji.

        Można dziwić się ślepocie Europy, że pod wpływem propagandy 1919-1920 uwierzyła w hasło "Rosja chce pokoju". Nie miała też w Rosji wywiadu. Ponieważ wcześniej bała się bolszewików i uważała ich rządy za przejściowe do czasu powrotu "białej" władzy, zgodziła się na przejściowe państwo polskie. Polacy jednak znali ten kraj lepiej. Mieli też tam dobry wywiad. Po sukcesach terytorialnych 1919 r. Piłsudski postanowił wzmocnić ochronę granic i utworzyć barierę również z wolnej Ukrainy. Wyzwalając Kijów w maju 1920 r. zabronił powrotu tam obszarników polskich. Ewentualne kontruderzenie sowietów byłoby korzystne, ponieważ przerwałoby ich przygotowania do decydującego starcia. Sowieci rozpoczęli atak. Zakończył się w sierpniu sromotną ich klęską i ucieczką z ziem polskich.

        Wnioski dla nas, na dziś

        1. Przed każdym uderzeniem w państwo następuje atak propagandowy. Dzieje się to dzisiaj: - zmiękczenie Narodu, aby go ograbić, co już się stało;
        - tworzenie Judeopolonii według pierwowzoru "Mitteleuropy" z 1914 r., w której warstwą rządzącą mieli być Niemcy, wykonawczą Żydzi, a ludność złożona ze skłóconych ze sobą Polaków, Ukraińców, Białorusinów, Litwinów.

        2. Nie ma spraw straconych, jeśli jest wiara w ich słuszność (Polska była atakowana w latach 1918-1920 przez armie niemieckie, czeskie i sowieckie, do końca 1920 izolowana politycznie, bez dostaw broni z zagranicy z powodu celowych strajków na wszystkich granicach i decyzji Niemiec i innych o blokadzie; 5-milionowej armii sowieckiej z najnowocześniejszą bronią ze zdobytych magazynów "białych armii", zaopatrywanych przez Zachód, mogła przeciwstawić 900 tysięcy własnego wojska i służb).

        3. Nie należy wierzyć w obcą pomoc, wierzmy tylko we własne siły.

        4. "Rosjanie potrafią być wielkoduszni, ale nigdy sprawiedliwi". Do dzisiaj nie wywiązali się również z postanowień traktatu pokojowego w Rydze z 18.03.1921. i nie zwrócili 30 milionów rubli w złocie.

        5. Państwo polskie znowu jest światu niepotrzebne. Jego byt zależy tylko od nas samych. Jednak zachodzą zmiany w świecie i musimy być w pogotowiu, aby je wykorzystać.

Poprzednia stronaPełny ekran