L

Za biuletynem Woli i Bemowa “Nasza Nadzieja” Nr 1 z 1996.10.01.:

Anna Walentynowicz i Andrzej Gwiazda
gośćmi ROP Ogniwa Warszawa WOLA-Bemowo

        “Wszystko działo się na naszych oczach, a my widzieliśmy tylko to, co widzieć chcieliśmy” – powiedziała Anna Walentynowicz do uczestników spotkania, zorganizowanego 29.08 1996 r. przez ROP Wola-Bemowo.
        Ponad 500-osobowa publiczność w nabitej po brzegi sali zgotowała gościom prawdziwą i długą owację na stojąco.
        Na wstępie A. Walentynowicz odniosła się do wydarzeń z przeszłości oraz rzeczywistości dnia dzisiejszego. Przypomniała program o jaki walczyły strajkujące załogi. Niestety późniejsze wydarzenia nie przyniosły plonu. Zdradzili nas ludzie, którym ufając pozwoliliśmy przejąć władzę. Manipulowali nami namawiając do wyboru przez nich zgłoszonych kandydatów twierdząc, że inni “nie mają szans.” Nie złamał nas stan wojenny, ale zniszczyło nas kłamstwo i manipulacja.
        “Po 6 latach udało się zniszczyć Stocznię Gdańską, ale winą za to obciąża się “SOLIDARNOŚĆ”. My też jesteśmy winni temu co się stało – nie patrzyliśmy władzy przez nas wybranej na ręce. Wierzyliśmy słowom Jaruzelskiego, że wybierać trzeba mniejsze zło. Nie docierały do nas słowa ks. Jerzego Popiełuszki, że zło jest zawsze złem. Zło działo się na naszych oczach, ale my widzieliśmy tylko to, co chcieliśmy widzieć. Zaufaliśmy człowiekowi, który wyrzucił Matkę Boską z serca i przypiął ją do klapy. Musimy wrócić do korzeni, ratować naszą tożsamość, pilnie baczyć, by przystąpienie do Unii Europejskiej nie stało się grobem dla naszej tradycji chrześcijańskiej i zagubienia podstawowych wartości moralnych.”
        Andrzej Gwiazda w swoim wystąpieniu nawiązał do etosu “Solidarności”.
        “ w 1989 ludzie byli już inni niż w roku 80, kiedy prowadzono strajki zastępcze w imieniu tych, którzy strajkować nie mogli.
        W 89 r., kiedy Polskę niszczono i sprzedawano, wszyscy cieszyli się wierząc propagandzie, że to dla naszego dobra. Balcerowicz zastosował odwrotną ekonomię – sztucznie wywołano hiperinflację, by nas ograbić i pozbawić ludzi pewności jutra, wprowadzono taki kurs dolara, by każdy produkt z Zachodu był tańszy od rodzimego.
        Popiwek spowodował wycofanie się wewnętrznego klienta, cofnięcie gwarancji spowodowało niemożność wywiązania się zakładów ze zobowiązań pieniężnych.
        Że nie był to przypadek, lecz świadome zamierzenie zniszczenia polskie gospodarki, świadczą losy m. in. “Zamechu” czy wrocławskiego “ELWRO”.
        “Pierestrojka”
była dziełem zaplanowanym i świadomie wprowadzonym w krajach komunistycznych. Nie spodziewano się jednak, że w Polsce wymknie się z pod kontroli – powstanie “SOLIDARNOŚCI” było “wypadkiem przy pracy”.
        Gdzie zawiniliśmy? Od roku 87 śledząc poczynania naszych przywódców mówiliśmy, że widocznie tak trzeba – wybieraliśmy tych, którzy mając pieniądze, umieli się odpowiednio zareklamować. W roku 80 “SOLIDARNOŚĆ” naszpikowana była agentami.”
        “Teraz też trzeba ludzi obserwować i pozbywać się tych, których działalność ma na celu destrukcję”.
        Następnie goście odpowiadali na pytania z sali dotyczące Lecha Wałęsy.
        “Nie przeskoczył płotu – został przywieziony łodzią Marynarki Wojennej. Został wybrany na przewodniczącego strajku, gdy wobec kilkutysięcznej rzeszy – niepewnych co do dalszych działań strajkujących, zareklamował się jako ten, który wie jak poprowadzić strajk”.
        Po wydarzeniach w Bydgoszczy 28 marca 81 roku, gdy w całej Polsce trwała gotowość strajkowa, Wałęsa doprowadził do podpisania tzw. Porozumienia warszawskiego, pacyfikującego w gruncie rzeczy “SOLIDARNOŚĆ”.
        Jeśli chodzi o przyznanie Wałęsie nagrody Nobla – akapit w encyklopedii Holenderskiej głosi, że została przyznana za poskromienie radykalnych działaczy “SOLIDARNOŚCI’.
        Sprawa pokwitowań Wałęsy jako T.W. Dostarczono pani Walentynowicz do Gołdapi kopie dokumentów licząc, że je ogłosi i będzie to hak na Wałęsę. Pani Ania zorientowała się w prowokacji i dokumenty zniszczyła. Gdy nie zostały ujawnione dokonano rewizji w celi p. Walentynowicz.
        Następne pytania dotyczyły stosunku A. Gwiazdy do partii narodowych i ROP-u.
        “Nie mogę popierać partii narodowych jeśli P. Giertych namawia do tak silnego związku z Rosją, by ona nas broniła. Zgromadzeni pytali gości, dlaczego jeszcze nie wstąpili do ROP, dlaczego nie działają?
        “Program ROP podoba mi się, ale nie sądzę, by ta organizacja była już tym, co jest w stanie uratować Polskę – powiedział Gwiazda. Potrzeba o wiele więcej, potrzeba zrywu na wielką skalę, potrzeba masowego obudzenia świadomości Polaków. A tego wciąż nie widać. Nie ma dla nas miejsca w przyszłym świecie, jeśli sobie tego nie wywalczymy. Co do zjednoczenia prawicy – nie może nastąpić dopóki nie powie się kto jest agentem. Krzaklewski dostał dokumenty z Instytutu Gaucka ale je utajnił”.
        Poproszony o opinię na temat Unii Wolności A. Gwiazda powiedział: ”Wrogowi można oddać honory, zdrajców się wiesza”.
        Na zakończenie spotkania uczestnicy uchwalili rezolucję:

REZOLUCJA

        My, uczestnicy spotkania, zorganizowanego w dniu 29.08.1996 r. przez Ruch Odbudowy Polski, Ogniwo Warszawa Wola-Bemowo, z okazji 16-tej rocznicy powstania NSZZ “Solidarność” oświadczamy, co następuje:

  1. Dokonujący się na oczach całego narodu ekonomiczny rozbiór Polski (uwłaszczenie się nomenklatury, sprzedaż ziemi cudzoziemcom, “Narodowe Fundusze Inwestycyjne”, inflacja itp.)inicjowany i zatwierdzany przez fałszywych przedstawicieli narodu uznajemy za akt przestępczości zorganizowanej przez tychże ‘przedstawicieli” przeciwko narodowi polskiemu.
  2. Jeżeli wybrany przez nas przedstawiciel sprzeniewierzy się wyborcom i w najlepszym razie będzie pełnił rolę “świętej krowy” w jakimś organie państwowym lub społecznym, jak np. fałszywi niektórzy przywódcy dawnej i obecnej “Solidarności”, zostanie przez nas uznany za zdrajcę narodu polskiego. Wszelkie jego orzeczenia, rozporządzenia itp. będziemy uznawali za nieważne od samego początku.
  3. Nie pozwolimy dalej oszukiwać narodu, rozliczymy tych, których obdarzyliśmy zaufaniem, a oni nas nie tylko oszukali, ale także okradli. Wobec nie wywiązywania się z obowiązków reprezentowania narodu przez obecną Komisję Krajową NZSS “Solidarność”, dla szczególnie ważnych rozstrzygnięć powołamy Radę Reprezentantów narodu w odpowiednim składzie, pod honorowym przewodnictwem nieskazitelnych działaczy “Solidarności” od samego jej początku w osobach:
    Anna Walentynowicz
    Andrzej Gwiazda
    Jeżeli ta Rada stwierdzi, że “przedstawiciel narodu” dopuścił się zdrady stanu, będzie musiał opuścić swoje stanowisko w trybie natychmiastowym. Jeżeli nie uczyni tego dobrowolnie, w odpowiednim czasie odpowie za to karnie i cywilnie.
  4. W przypadku dokonania zbyt wielkich aktów przestępczości zorganizowanej, takich jak np. uchwalenie I – go rozbioru Polski w 1772 r. przez przekupiony polski sejm lub obalenie jedynego rzetelnego rządu Premiera Jana Olszewskiego przez nocny pucz parlamentarny, apelujemy o masowy ruch całego narodu w celu zniszczenia zdrajców.

 UCZESTNICY SPOTKANIA

Poprzednia stronaPełny ekran